sobota, 5 stycznia 2013

Roślinkowo - domowo... Domowe testy Pentaxa K-5 II

Za oknem śniegowo-deszczowo. Przysłowiowego psa by nie wygonił ;-), a mnie wzięło na roślinki. Przynajmniej miło się je fotografuje - nie przemieszczają się zbyt szybko... :-)) A poważniej, to wciąż eksperymentuję z moim nowym Pentaxem. Ale o tym w innym poście...


2 komentarze:

  1. Roslinki sfotografowales ladnie :)
    Najbardziej podobaja mi sie gozdziki na pierwszym zdjeciu ( ta ciemna plama w tle troche rozprasza).

    pozdrawiam
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za miły komentarz. Rzeczywiście tak jest, ale kuchnia rządzi się swoimi prawami ;-). Tak naprawdę to bardzo rzadko robię tego typu fotki. To co mnie naprawdę interesuje, to fotografia reporterska(ad hoc) inaczej zwana także street photo :-)
    Teraz testuję nowego Pentaxa i Olymousa - z moim Nikonem D200 rozstałem się po 7 latach miłej współpracy...

    OdpowiedzUsuń