piątek, 31 maja 2013

Egipt - Sharm El Sheikh w chwilach wolnych...

Pobyt w Sharm w cale się nam nie dłużył. Większość czasu byliśmy zajęci (Izrael, Quady, piękna rafa koralowa), a każdą wolną chwilę poświęcaliśmy na... leniuchowanie i napawanie się słońcem :-)
Mocnych wrażeń dostarczali nam taksówkarze i tamtejsze "obyczaje" drogowe. Czułem się bardzo dobrze w tym ulicznym zgiełku, choć czułbym się pewniej mając w rekach kierownicę... Lubię taki styl jazdy i np. w Albanii prowadziło mi się bardzo dobrze. Wyzwaniem dla każdego kierowcy (nawet Egipcjanina) może być Tirana. To jest czad ! ;-) Polecam. Lepsze niż gokarty na Praterze ;-)) Belgrad czy Prisztina też jest niezła. I pomimo braku jakichkolwiek zasad, zarówno w Egipcie, jak i na Bałkanach nie widziałem nigdy żadnego wypadku. Ba! a nawet stłuczki. Może mamy farta...?








środa, 22 maja 2013

Pół godziny nad Morzem Martwym...

Morze Martwe - krótki postój. Strasznie wiało. Wiatr wywiewał nawet kawę z filiżanki...  Małgosia poszła sprawdzić czy może Morze jest naprawdę Martwe ;-) W wodzie pełno białych, solnych kulek. Ludzie ochoczo nacierali się błotem - może Morze pomoże :-)
Po kawie i Camelcu - odjazd...

All photos made by Pentax K-5 II + VSCO filters


wtorek, 21 maja 2013

Weekend w Zawadce...

Weekend spędziliśmy w naszym domku w Zawadce. Ciepło, zielono, cicho...
A dookoła nas sympatyczne zwierzęta. Wypoczęci wracamy do miasta, do pracy, do zgiełku.
W ten piątek, rankiem jedziemy do Wiednia. Prater, torcik Sachera i trochę fotek... Pentax spisuje się na razie znakomicie. To był dobry wybór. W Wiedniu przetestuję Olympusa O-MD E5.

Cudne oczęta Klementynki...

Nowy miot kociaków w Zawadce. Zastanawiamy się nad trzecim kociakiem w domu. Trzeci czarny ;-)

Reks jak zawsze zadowolony i uśmiechnięty.

Pusia po polowaniu na krety.

Pani Zenia prezentowała nowego przewodnika stada :-)

sobota, 4 maja 2013

15 godzin w Izraelu - Part One

Kwiecień, Izrael - temperatura powyżej +35C. Na granicy Taba-Ejlat zeszło nam ponad 5h. Kolejki po stronie egipskiej okropne, a dodatkową przeszkodą była wiza libijska w moim paszporcie... Bezpieczeństwo przede wszystkim. W Izraelu spędziliśmy tylko kilkanaście godzin - Jerozolima, Betlejem, Morze Martwe i Zachodni brzeg Jordanu. Poniżej kilka fotek wykonanych Pentaxem + Tamron 17-50 f 2.8 do tego dodałem filtry VSCO Kodak Portra 400.