środa, 22 maja 2013

Pół godziny nad Morzem Martwym...

Morze Martwe - krótki postój. Strasznie wiało. Wiatr wywiewał nawet kawę z filiżanki...  Małgosia poszła sprawdzić czy może Morze jest naprawdę Martwe ;-) W wodzie pełno białych, solnych kulek. Ludzie ochoczo nacierali się błotem - może Morze pomoże :-)
Po kawie i Camelcu - odjazd...

All photos made by Pentax K-5 II + VSCO filters


6 komentarzy:

  1. ...no i co? było martwe to morze martwe? :-)
    Dzięki za wizytę na naszym blogu i fajnie że Wy też fotografujecie bo już tak macie. :-)
    Fajny podróżniczo fotograficzny blog, oczywiście będziemy zaglądać.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Morze Martwe było martwe, a Małgosia wyszła pół żywa z kąpieli w nim... ;-))
    Za kilka godzin jedziemy autkiem do Wiednia i po powrocie podzielimy się fotkami na blogu.
    Dziękujemy za odwiedziny bloga i zapraszamy na stronkę www.hazik.pl :-)
    Z fotograficznym pozdrowieniem - No to Pstryk ;-)
    Małgosia i Darek

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że tylko na zielonej wyspie wieje, że głowę można stracić ;) ale nad Martwym to pewnie ten wiatr jest przyjemnie ciepły?
    Miłego pobytu w Wiedniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiatr był bardzo ciepły, a temperatura na zewnątrz ok. 35-38C :-)

      Usuń
  4. fantastyczne fotografie i ciekawy blog! zostaję obserwatorką, pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i pozdrawiamy z Rzeszowa :-) Mamy nadzieję, że będzie ciekawie i jeszcze ciekawiej. W październiku lecimy do Chin, Tybetu i Nepalu i mamy nadzieję, że coś miłego się tu jeszcze pojawi... Zapraszamy także na: www.hazik.pl

      Usuń